Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty

15 czerwca 2015

W naszych biurach urlop znajdzie każdy:

1.  Oszczędnych zapraszamy na Kretę 
Termin: 21-28 czerwca
Wylot z Katowic
Zakwaterowanie: hotel Spiros&Soula
studio dwuosobowe
bez wyżywienia

Cena: 969 zł/osoba





2. Lubiącym wycieczki polecamy pobyt w Słowenii
Termin: 5 - 9 lipca
Wyjazd z Krakowa
W programie m.in. Lublana, Bled, Jaskinie Skocjańskie
Zakwaterowaie w pokoju 2-osobowym
Wyżywienie: śniadania

Cena: 1167 zl/osoba



3. Dla koneserów - klasycznie Grecja
Termin: 24 czerwca - 1 lipca
Wylot z Warszawy
Zakwaterowanie: Lefkada,
Hotel** Christina
pokój 2-osobowy z widokiem na morze
Wyżywienie: śniadania

Cena: 1299 zl/osoba


4. Dla odkrywców - tajemnicza Albania - wybrzeże Jońskie


Termin: 23 - 30 czerwca
Wylot z Krakowa
Zakwaterowanie: Saranda,
Hotel***Iliria
pokój 2-osobowy
Wyżywienie: śniadania + obiadokolacje

Cena: 1659 zl/osoba



5. Wielbicielom kultury wschodniej oferujemy pobyt w Gruzji
Termin: 26 czerwca  - 4 lipca
Wylot z Warszawy
Zakwaterowanie: Batumi,
Hotel****Sanapiro
pokój 2-osobowy
Wyżywienie: all inclusive soft

Cena: 1999 zl/osoba




Zapraszamy do naszych biur!

Kraków:
ul. Bosacka 18 (Dworzec Autobusowy RDA), tel. 12 393 52 66
ul. Długa 9, tel. 12 421 21 25
ul. Medweckiego 15, Czyżyny, tel. 12 681 37 53

Tarnów:ul. Pułaskiego 7 tel. 14 626 08 88
Łódź:ul. Rewolucji 1905r. 8 tel. 42 630 91 92

3 września 2014

Wakacje - to jeszcze nie koniec

Podczas gdy dla niektórych rozpoczęły się już zmagania z obowiązkami, nie tylko szkolnymi, dla innych nadszedł w końcu czas na zasłużony odpoczynek i konieczność odpowiedzi na pytanie - jak go wykorzystać najlepiej?
Odpowiedź wydaje się prosta - zawsze warto poznawać świat - zarówno ten najbliższy - polecamy wycieczkę objazdową po północnej Italii,  lub nieco dalszy - wspaniałe zakątki Afryki w podróży po Maroko.
Serenady i Romanse - pobyt we Włoszech dający możliwość zobaczenia m.in. Werony, Wenecji, Padwy, okolic jeziora Garda.

Wyjazd z Krakowa 20.09
Pobyt do 25.09
Zakwaterowanie - hotel w okolicach Wenecji, pokój dwuosobowy
Wyżywienie - 3 śniadania, 2 obiadokolacje

Cena - 1067 zł/osoba





Cesarskie Miasta - Agadir, Casablanka, Rabat, Fez, Marakesz

Termin - 16 do 23.09
Wylot z Katowic
Zakwaterowanie w hotelach w odwiedzanych miastach, pokój dwuosobowy
Wyżywienie - śniadanie + obiadokolacja

Cena - 2199 zł/osoba




Na tych, którzy po prostu chcieliby odpocząć, czekają wspaniałe śródziemnomorskie plaże, na których u schyłku kalendarzowego lata na pewno nie zabraknie słońca.


Tunezja - Nabul
wschodnie wybrzeże, hotel Les Piramides zlokalizowany tuż przy piaszczystej plaży
Termin - 18 do 25.09
Wylot z Krakowa
Zakwaterowanie-pokój 2-osobowy
Wyżywienie -śniadanie + obiadokolacja
Cena - 1239 zł/osoba



Turcja  - Marmaris
hotel Kivilcim z basenem, w pobliżu żwirowa plaża nad Morzem Egejskim
Termin - 22 do 29.09
Wylot z Krakowa
Zakwaterowanie - pokój 2-osobowy
Wyżywienie - śniadanie + obiadokolacja w formie bufetu
Cena - 1349 zł/osoba



Grecja - Hersonissos na Krecie
hotel Lefferis Apartments, położony150 metrów od piaszczysto-żwirowej plaży
Termin - 15 do 19.09
Wylot z Katowic
Zakwaterowanie - pokoje rodzinne
(salon + sypialnia)
Wyżywienie - śniadanie + obiadokolacja
Cena - 1594 zł/osoba 




Zapraszamy do naszych biur!

Kraków:
ul. Bosacka 18 (Dworzec Autobusowy RDA), tel. 12 393 52 66
ul. Długa 9, tel. 12 421 21 25
ul. Medweckiego 15, Czyżyny, tel. 12 681 37 53

Tarnów:ul. Pułaskiego 7 tel. 14 626 08 88
Łódź:ul. Rewolucji 1905r. 8 tel. 42 630 91 92

14 sierpnia 2014

Słoneczny koniec lata

Lato powoli dobiega końca, to dobry moment aby pomyśleć żeby przedłużyć słoneczny okres o jeszcze kilka lub kilkanaście dni.
Może w Afryce?



    Magiczny Marakesz 
lub bajeczne plaże Agadiru

Siedmiodniowy pobyt w czterogwiazdkowym hotelu. Zakwaterowanie w pokoju dwuosobowym.
Wylot z Katowic 19 sierpnia.

1799 zł/osoba., w cenie śniadanie i obiadokolacja.




Egipt
Ośmiodniowy pobyt w czterogwiazdkowym hotelu Sahara Mexicana. Zakwaterowanie w pokoju dwuosobowym.
Wylot z Katowic 2 września

Cena 2089 zł/osoba, all inclusive



Z  uroków lat najchętniej korzystamy gdy plaża  i morze w pobliżu. Proponujemy wybrać się nad Morze Egejskie, do Turcji.
Trzygwiazdkowy hotel  Selen w miejscowości Marmaris położony jest 30 m od plaży .
Wylot z Krakowa 25 sierpnia.
Pobyt siedmiodniowy, zakwaterowanie w pokoju dwuosobowym, all inclusive.

Cena 1699 zł/osoba





Dla osób,  którym wakacyjny wyjazd kojarzy się raczej z poznawaniem nowych miejsc niż spędzaniem czasu w jednym plażowym "grajdołku" idealne będzie Włoskie Safari podczas, którego planowane są wizyty m.in. w Weronie,  Tydencie, Mantui.

Piękno włoskiej przyrody będzie można poznać w Parco Natura Viva. Wszystkie noclegi w jednym hotelu w okolicy jeziora Garda.
Wyjazd z Krakowa 23 sierpnia.
Zakwaterowanie w pokoju dwuosobowym, wyżywienie wg.planu (5 sniadań + 5 kolacji)

Cena 1167 zł/osoba
 

Zapraszamy do naszych biur!

Kraków:
ul. Bosacka 18 (Dworzec Autobusowy RDA), tel. 12 393 52 66
ul. Długa 9, tel. 12 421 21 25
ul. Medweckiego 15, Czyżyny, tel. 12 681 37 53

Tarnów:ul. Pułaskiego 7 tel. 14 626 08 88
Łódź:ul. Rewolucji 1905r. 8 tel. 42 630 91 92


11 lipca 2014

Lato 2014 - morze, plaża, słońce

Szukając miejsc na wakacyjny odpoczynek warto pomyśleć o takich, w których słońca tego lata na pewno nie zabraknie.
Można klasycznie - na południu Europy  lub egzotycznie na Malediwach...

Koralowe wyspy na Oceanie Indyjskim

Pobyt w hotelu Holiday Island Resort**** na Ari Atol od 19-27 lipca.
Zakwaterowanie w bungalowie z  tarasem, łazienką, prysznicem, wc, klimatyzacja sterowana indywidualnie.
7 noclegów, śniadanie, obiadokolacja
wylot z Katowic
cena: 6448.00 PLN/osoba


Śródziemnomorskie wybrzeże Hiszpanii - uroki katalońskiego Costa Brava                      


Zakwaterowanie w pokoju dwuosobowym w hotelu Reymar Playa*** w Malgrat zlokalizowanym 150 m od plaży.

Pobyt od 19 do 27 lipca.
7 noclegów, śniadanie, obiadokolacja
wylot z Katowic
cena: 2219.00 PLN/osoba




Jeszcze bliżej, bo tylko 50 m od plaży usytuowany jest Hotel Mon Rewe *** w Rimini na włoskim wybrzeżu Adriatyku.
Zakwaterowanie w pokoju dwuosobowym.
Pobyt od 19 do 30 lipca.
9 noclegów, śniadanie, obiadokolacja
wyjazd z Krakowa
cena: 426.00 EUR/osoba

Grecka wyspa Korfu - góry i morze chyba  nigdzie nie są tak blisko siebie


Miejsce, które gwarantuje różnorodne możliwości wypoczynku.

Zakwaterowanie w dwuosobowych pokojach w Hotelu Potomaki Beach***.
Pobyt od 15 do 25 lipca.
7 noclegów, śniadanie, obiadokolacja
wylot z Katowic
cena: 1839.00 PLN/osoba


Zapraszamy do naszych biur!

Kraków:
ul. Bosacka 18 (Dworzec Autobusowy RDA), tel. 12 393 52 66
ul. Długa 9, tel. 12 421 21 25
ul. Medweckiego 15, Czyżyny, tel. 12 681 37 53

Tarnów:ul. Pułaskiego 7 tel. 14 626 08 88
Łódź:ul. Rewolucji 1905r. 8 tel. 42 630 91 92

16 kwietnia 2014

Zaplanuj z nami weekend majowy: Tunezja

Straaasznie długi jest ten okres od zimowej „przerwy świątecznej” do wakacji… na szczęście już wkrótce czeka nas małe preludium do wakacyjnych urlopów – długi weekend majowy.


Z tej okazji proponujemy wybrać się – zaszalejmy – do Tunezji. W Nabeulu, sympatycznym miasteczku, położonym ok. 10 km od Hammametu, znajduje się trzygwiazdkowy Hotel Kheops. W przytulnych pokojach urządzonych w stylu orientalnym, czeka na nas klimatyzacja, telewizor, minibar, balkon oraz łazienka z wanną lub prysznicem – w zależności od upodobań. Hotelowa restauracja zapewni nam śniadania oraz obiadokolacje w formie bufetu.


Hotel położony jest bezpośrednio przy zadbanej piaszczystej plaży, jednak do dyspozycji swoich Gości oddaje również dwa baseny – kryty i otwarty, ten drugi o wymiarach olimpijskich. Aby umilić sobie kąpiel słoneczną, można skorzystać z baru funkcjonującego przy basenie – drink z palemką na bazie miejscowych trunków będzie idealnym dopełnieniem wypoczynku.


Na ten uroczy wyjazd zapraszamy od 1 do 8 maja. Mając na względzie komfort naszych Klientów, wylot organizujemy z kilku różnych lotnisk. Cena za osobę to 1339 PLN – tak więc widzimy się w jednym z naszych Biur Obsługi Klienta!


Kraków:
ul. Bosacka 18 (Dworzec Autobusowy RDA), tel. 12 393 52 66
ul. Bosacka- parking, tel. 12 430 40 35
ul. Długa 9, tel. 12 421 21 25
ul. Medweckiego 15, Czyzyny, tel. 12 681 37 53
Tarnów:
ul. Pułaskiego 7 tel. 14 626 08 88
Łódź:
ul. Rewolucji 1905r. 8 tel. 42 630 91 92

13 stycznia 2014

Nie daj się zimowej aurze: Cypr


Za oknem zima. Śniegu co prawda jak na lekarstwo, ale wieje, leje, a rankiem nietrudno wyciąć orła na oblodzonych chodnikach. Któż nie chciałby uciec od tej ponurej aury i choć na parę dni rozgrzać zmarznięte kości gdzieś, na przykład, na Cyprze?


Nic prostszego. Pakujemy walizki i już 19 stycznia wylatujemy z Warszawy w tropiki. W Larnace czeka trzygwiazdkowy hotel Flamingo Beach. Przytulne, 2-osobowe pokoje kategorii standard wyposażone są w klimatyzację, łazienkę, telewizor, telefon. Ale po co siedzieć w pokoju, skoro już w odległości 50 metrów od hotelu rozciąga się malownicza plaża z łagodnym zejściem do morza? Jeśli komuś za daleko, polecamy hotelowy basen.


Panie z pewnością ucieszy wiadomość, że w centrum Larnaki, ok. 2 km od hotelu, znajdują się liczne sklepy i restauracje, idealne na dzień przerwy w wylegiwaniu się na plaży.


Hotelowa restauracja zaserwuje nam 2 posiłki w formie bufetu, menu oparte będzie na kuchni międzynarodowej. W 2 barach (w tym jednym przy basenie) skosztować można miejscowych trunków alkoholowych i bezlkoholowych.


Wypoczywać na słonecznym Cyprze będziemy mogli do 26 stycznia, potem niestety samolot odstawi nas z powrotem do Warszawy. Cena wyjazdu to 899 zł za osobę.


Zapraszamy do naszych biur!

Kraków:
ul. Bosacka 18 (Dworzec Autobusowy RDA), tel. 12 393 52 66
ul. Bosacka- parking, tel. 12 430 40 35
ul. Długa 9, tel. 12 421 21 25
ul. Medweckiego 15, Czyzyny, tel. 12 681 37 53
Tarnów:
ul. Pułaskiego 7 tel. 14 626 08 88
Łódź:
ul. Rewolucji 1905r. 8 tel. 42 630 91 92

23 lipca 2013

Wakacje: gdy jedziesz nad wodę

Wakacje nad wodą to ostatni już odcinek z cyklu wakacyjnych porad. O czym warto pamiętać wybierając się na plażę? Odpowiedź poniżej.


Po pierwsze: uwaga na słońce! Przyjemnie brązowe ciałko to fajna sprawa, ale musimy pamiętać, że z opalaniem nie należy przesadzać. Zwłaszcza, jeśli jest to nasz pierwszy wypad na plażę tego lata - nieprzyzwyczajona do słońca skóra rzadko opala się na brązowo, najczęściej wracamy do domu czerwoni jak raki. To samo tyczy się osób, które zamiast morza w jednym z popularnych kurortów, wybrały mniej zatłoczone jezioro w górskiej okolicy - tam powietrze jest tak czyste, że godzina opalania podziała jak cztery godziny smażenia się na plaży nad Bałtykiem. Dlatego dobrze jest zaopatrzyć się w krem z filtrem, nawet jeśli opalenizna jest naszym głównym celem. Zacznijmy od wyższego, np. 24, i stopniowo schodźmy do poziomu 8-4. Tak przygotowana skóra podziękuje nam za opiekę pięknym, zdrowym odcieniem brązu.

Po drugie: dbamy o siebie. Punkt skierowany głównie do pań. Tak słońce, jak i morska woda, wysuszają skórę, dlatego podczas wakacji nad wodą musimy pamiętać o dwóch głównych zasadach:
1. Po opalaniu smarujemy się balsamem, który ponownie nawilży wysuszoną skórę.
2. Po kąpieli w morzu koniecznie bierzemy prysznic, który zmyje z nas resztki szkodliwej soli.

Po trzecie: pijmy! Ciepły dzień i kilkugodzinne leżenie w pełnym słońcu to najprostszy sposób by się odwodnić. Nie należy tego lekceważyć. Drobne odwodnienie może skończyć się na zawrotach głowy, lecz jeśli zignorujemy ten objaw, spędzimy noc w najbliższym szpitalu. Idąc nad wodę zawsze zabieramy ze sobą butelkę wody mineralnej lub soku. Dla miłośników Coca-coli mam złą wiadomość - odpadają wszystkie napoje gazowane. Nawet jeśli nie czujemy pragnienia, starajmy się wypić szklankę płynów co godzinę.

Po czwarte: baw się rozsądnie. Wakacyjny wypoczynek rządzi się swoimi prawami, ale rozsądek nie powinien nas opuszczać w żadnej sytuacji. Istnieją trzy zasady bezpiecznego relaksu nad wodą, których musimy bezwzględnie przestrzegać:
1. Nie pijemy nad wodą alkoholu. Nigdy. Nawet jeśli zamierzamy wypić "jedno piwko" i iść do domu. W upalne dni "jedno piwko" działa o wiele mocniej niż zazwyczaj, a kto poręczy, że nie przyjdzie nam do głowy wskoczyć do morza, gdy alkohol zacznie myśleć za nas?
2. Nie skaczemy na główkę do wody. Również nigdy. Wyjaśniać nie trzeba.
3. Nie wskakujemy do zimnej wody od razu po dłuższym opalaniu. Grozi to szokiem termicznym - w najlepszym przypadku dostaniemy skurczu któregoś mięśnia i z wody będzie nas musiał wyciągać ratownik. W przypadku osób starszych, może się to skończyć nawet zawałem.

Po piąte: pilnujmy swoich rzeczy. Łatwo jest zapomnieć o zerkaniu na koc gdy dobrze bawimy się w wodzie. A zostawione bez opieki rzeczy kuszą. Żeby zapobiec nieprzyjemnym niespodziankom po wyjściu z wody, zastosujmy taki oto patent: wychodząc z domu zabieramy większą reklamówkę, na plaży pakujemy do niej torebkę/portfel/kluczyki do samochodu, wykopujemy mały dołek, wrzucamy, zakopujemy i rozścielamy na tym koc. Czego złodziej nie widzi, tego nie ukradnie.

Po szóste - bonus: co zrobić, jeśli jednak wróciliśmy z plaży jako małe raki? Mój autorski przepis, powstały w wyniku szeregu eksperymentów na rodzinie: przede wszystkim schłodźmy skórę. Najlepiej zamoczyć kawałek materiału w zimnej wodzie i delikatnie przykładać w miejscu poparzenia. Przyniesie to lekką ulgę. Drugim krokiem powinno być nawilżenie, a najlepiej natłuszczenie skóry. Jeśli mamy pod ręką tylko balsam do ciała, użyjmy go. Lepszym pomysłem jednak jest posmarowanie poparzenia oliwą z oliwek - a jeszcze lepiej olejem z pestek winogron lub kokosowym. Gdy olej się wchłonie, wracamy do zimnych okładów, tym razem jednak zamiast wody używamy naparu z rumianku. Rumianek działa łagodząco i odkażająco, jeśli do naszego naparu wrzucimy kilka liści mięty, będzie jeszcze dodatkowo chłodził skórę. Nie uchroni nas to pęcherzami i łuszczeniem, ale zredukuje dyskomfort do minimum.

To wszystkie wskazówki na dziś. Życzę wszystkim udanego (i bezpiecznego!) wypoczynku nad morzami świata.

10 lipca 2013

Wakacje: gdy jedziesz w góry

Kontunuujemy nasz cykl porad. Dziś bierzemy na warsztat wyjazdy w góry. Jak wiadomo góry są piękne, ale niedoświadczonemu turyście mogą sprawić niejedną przykrą niespodziankę. Dlatego poniżej znajdziecie kilka wskazówek, które pozwolą uniknąć najczęstszych problemów.



Po pierwsze: obuwie. Niejednemu doświadczonemu górołazowi ręce opadają na widok pań, które przechadzają się nad Morskim Okiem w szpilkach. Szpilki fajnymi butami są, ale nie w górach. Niestety nie sprawdzą się też sandały, trampki ani baleriny. W ostateczności możemy postawić na adidasy, jednak niewątpliwie najlepszym obuwiem na górskie wyprawy są trapery (ja wybieram raczej glany, jako że moje trapery to wersja zimowa, a grube ocieplenie to ostatnia rzecz, jakiej potrzebuję podczas kilkugodzinnej wędrówki). Trapery zapewnią stabilną spozycję stopom, nawet gdy ześlizgniemy się z kamienia (nie raz już uratowały mnie przed skręceniem w ten sposób kostki!), a gruba podeszwa uchroni przed dyskomfortem spowodowanym marszem po nierównych, kamienistych szlakach.

Po drugie: ciepłe ubranie. Góry oznaczają wysokość. Wysokość oznacza spadek temperatury. Gdy dołożymy do tego jeszcze wilgoć lasu i wiatr na szczycie, robi się naprawdę zimno. Owszem, dzięki czystemu powietrzu słońce grzeje o wiele bardziej, ale tylko przy założeniu, że niebo jest bezchmurne, pogoda bezwietrzna a my trzymamy się z dala od cienia. Jeśli te trzy warunki nie są spełnione, dobrze zaopatrzyć się w kurtkę (najlepiej nieprzewiewną), abyśmy po powrocie do domu nie musieli spędzić tygodnia na romansie z antybiotykami. I naprawdę nieważne jest, że w prognozie zapowiadali upał. W zeszłym roku, podczas upałów, gdy w Krakowie były 34 stopnie w cieniu, ja zdobywałam Babią Górę w długich jeansach, podkoszulku, arafatce i dwóch flanelowych koszulach, które zwinęłam ojcu przed wyjazdem. I wciąż było mi zimno.

Po trzecie: uwaga na kleszcze! Góry wiążą się z lasami. Nieważne które pasmo wybierzemy - wszędzie będziemy startować w lesie. Bezwzględnie powinniśmy na tę okazję założyć długie rękawy i długie nogawki. Nie tylko zapewnią nam one ciepło, ale uchronią również przed kleszczami. Dodatkowo nie nabawimy się poparzeń słonecznych - a w czystym górkim powietrzu wystarczy kwadrans i wracamy czerwoni jak raki.

Po czwarte: bezpieczeństwo. Pierwsza zasada wyprawy w góry mówi - po górach nie wędrujemy samotnie. W razie wypadku ważną rzeczą jest mieć obok kogoś, kto wezwie pomoc. Z tym wiąże się druga kwestia - zawsze przed wycieczką ładujemy telefon. Ostatnia sprawa to powiadomienie rodziny, znajomych lub schroniska, w którym nocujemy o planowanej trasie wyprawy i przewidywanej godzinie powrotu. Jak to mówią: lepiej dmuchać na zimne, niż sparzyć jęzora.

Po piąte: energia! Powiedzmy to głośno i wyraźnie: drogie panie, na wycieczce w góry się nie odchudzamy. Przed wyjściem na szlak należy zjeść porządne śniadanie, ze sobą zabrać kanapki i... czekoladę. Czekolada to wspaniałe źródło energii, które pomoże nam wytrwać w postanowieniu zdobycia szczytu, gdy nagle opadniemy z sił. Dzięki temu, że zawiera głównie cukry proste, nasz organizm przetwarza je w tempie błyskawicznym i juz po kilku minutach możemy ruszać dalej.
(Jeśli jesteście w stanie zaakceptować kanapki, lecz czujecie, że przez czekoladę licho weźmie trzy miesiące ciężkiej pracy nad sylwetką - lub rzucaniem nałogu pochłaniania słodyczy - możecie zamienić ją na orzechy lub suszone owoce. Są o wiele zdrowsze a również kryją w sobie spore pokłady energii.)

Po szóste: mapa. Nie raz i nie dwa zdarzy Wam się zgubić szlak. Każdy górołaz przez to przechodzi. Mapa nie tylko ułatwia znalezienie schroniska czy parkingu, ale pomaga znaleźć miejsce, w którym mogliśmy zboczyć z drogi. Nie jest to rzecz duża ani ciężka, a dzięki niej nie spędzimy 3 godzin na przedzieraniu się przez chaszcze.

A teraz plecak na plecy i na szlak!

3 lipca 2013

Wakacje: gdy jedziesz zwiedzać

Nadeszły upragnione wakacje. Co prawda, niektórzy na swoje dwa tygodnie urlopu muszą poczekać jeszcze kilka tygodni, lecz i na nich nadejdzie czas. Przy planowaniu wakacyjnego wyjazdu warto pomyśleć nad połączeniem przyjemnego z pożytecznym - wypoczynku ze zwiedzaniem. Jednak wbrew pozorom nie wystarczy kieszonkowy przewodnik i dobre chęci. Wybierając ten sposób wypoczynku musimy pamiętać o kilku drobnych, lecz istotnych szczegółach. Poniżej kilka wskazówek, które mogą okazać się przydatne.



Po pierwsze: postawmy na wygodę. Szpilki wyglądają dobrze, tak samo jak krawaty, garnitury czy obcisłe żakiety - ale tylko w pracy lub na bankiecie. Szpilki nie sprawdzą się podczas kilkugodzinnej wizyty w muzeum (chyba, że macie pod ręką jakiegoś gentlemana, który w razie potrzeby zaniesie was do domu na rękach). Równie kiepskim pomysłem jest smażenie się pod krawatem, gdy temperatura sięga 30 stopni. Jeśli wiemy, że czeka nas rundka po kilku zabytkach w ciągu jednego dnia, wybierzmy adidasy (ewentualnie sandały) oraz ubrania, które nie będą krępować naszych ruchów i pozwolą skórze oddychać.

Po drugie: pamiętajmy o wodzie. Chcąc zobaczyć jak najwięcej, często przeznaczamy na zwiedzanie nawet 8-10 godzin dziennie. Są to godziny wypełnione ruchem, a w lecie wysokie temperatury to rzecz normalna, łatwo więc o odwodnienie. Dlatego zawsze należy mieć przy sobie butelkę wody.
Uwaga: gdy dzień jest szczególnie gorący, najlepiej nie sięgać po wodę z lodówki. Dlaczego? Nasze organizmy nie lubią gwałtownych zmian temperatur. Dostając zimny napój, zareagują próbą ustabilizowania temperatury, co przyniesie skutek dokładnie przeciwny do zamierzonego. Poza tym lodowata woda to najprostszy sposób nabawienia się anginy.

Po trzecie: uwaga na słońce! Jeśli mamy w planach zwiedzanie nasłonecznionej starówki, zaopatrzmy się w nakrycie głowy. Może to być kapelusz, czapka z daszkiem, a nawet zwykła chusta. Podobnie powinniśmy chronić resztę ciała - wszyscy znamy dyskomfort (delikatnie mówiąc) poparzeń słonecznych. Postawmy na ubrania, które zakryją jak największą powierzchnię ciała - a jeśli temperatura nie pozwala, sięgnijmy po krem z filtrem.

Po czwarte: planujmy. Dobrze jest zrobić mały research przed wyjazdem. Można przygotować szczegółowy plan zwiedzania, co do godziny, ale same ogólne wytyczne - co, w który dzień - również się sprawdzą. Zaoszczędzi nam to czas już na miejscu a być może również uchroni przed przykrymi niespodziankami w stylu "w środy nieczynne".

Po piąte: fotografujmy! Niech nasi znajomi zzielenieją z zazdrości widząc zdjęcia z naszych wojaży!

Teraz już spokojnie możemy złapać za plecak i ruszyć na odkrywanie świata.